Provident w zeszłym roku udzielił 782 tysiącom polskich klientów pożyczek na kwotę ponad 1,4 mld złotych. Efekt – rekordowy zysk netto firmy.

Zdjęcie: providentpolska.pl
Brytyjska firma jest jednym z liderów pożyczek pozabankowych w Polsce, co potwierdzają dane za ubiegły rok. Provident miał w tym okresie 782 tysiące klientów w samej Polsce (działa również na innych rynkach Europy), którym pożyczył łącznie 1,4 mld złotych, co przełożyło się na wymierny zysk netto w wysokości ok. 215 mln złotych. W osiągnięciu takiego wyniku nie przeszkodziły firmie nawet wysokie straty związane z tym, że prawie 1/4 jej klientów ma problem z oddaniem pożyczonej kwoty. Jest to oczywiście w miarę naturalne – pożyczki Providenta są przeznaczone głównie dla osób, których historia kredytowa nie pozwala wziąć niżej oprocentowanego kredytu bankowego.
Co takie dane oznaczają dla klientów Providenta? Złośliwi powiedzą, że będą oni przynajmniej wiedzieć, ile ta firma na nich zarabia i na co idą ogromne opłaty płacone od udzielonego kredytu. Byłoby to jednak niesprawiedliwe stwierdzenie – w końcu banki również zarabiają grube pieniądze na udzielanym nam pożyczkach, a nie wpływa to na negatywne postrzeganie ich marek.
Źródło: provident.pl, wyborcza.biz, bankier.pl.
Kurde słuszna uwaga. Przynajmniej na swojej stronie faktycznie pokazuja ile musim yim oddać. Nie to co na przykład PKO które ma niby pożyczke na 6,99% a prawdziwie oddajemy im znacznie więcej tyle ile w Providencie.